Pierwsze wzmianki o istnieniu zamku, a właściwie obronnego grodu na terenie dzisiejszego Radomska pochodzą z roku 1243. Sama osada otrzymała prawa miejskie w roku 1266. Obiekt ten był ważny w rejestrze placówek królewskich, objęty opieką królewską i doglądany przez lustratorów.
Rycina przedstawiająca wieżę na kopcu.
Na potrzeby budowy grodu usypano nad rzeką Radomką kopiec o średnicy około 30 metrów. Od strony rzeki założenie posiadało potrójny system utwardzenia: zbrojenie wału ziemnego poprzez drewniane palisady i ruszty drewniane w skrzyniach-izbicach. Od wewnętrznej części wału mieściły się budynki gospodarcze, co chroniło je przed ogniem najeźdźców. W centralnej części grodu znajdowała się studnia.
Przypuszcza się, że podczas funkcjonowania grodu zwanego
wieżą na kopcu, na jej górnej kondygnacji w
sali wielkiej odbywały się Jagiełłowe sądy
in curia. Upadek zamku nastąpił podczas panowania ostatniego z Jagiellonów, czyli Zygmunta II Augusta. Zaczęto uważać centrum kraju za bezpieczne z powodu otwarcia się na wschód. Jednak jeszcze w roku 1565 odnotowane jest przybycie tu lustratorów królewskich, którzy dokonali opisu obiektu:
... na terenie folwarku znajdowała się drewniana wieża na kopcu. Około niej przykop suchy. Wieża posiadała trzy kondygnacje: na dole mieściły się 2 spiżarnie, wyżej sień, izba i niewielka komnata, na najwyższym poziomie "sala wielka".
Powyższy cytat to ostatnia informacja o tym obiekcie. Lustracja królewska z roku 1682/1632 o wieży już nic nie wspomina. Potem zamek zaczął popadać w ruinę i był rozkradany przez okolicznych mieszkańców. Według legendy obiekt był połączony z Klasztorem oo. Franciszkanów. Na domniemanej podziemnej trasie są obecnie tereny Metalurgii.
Do końca Rzeczypospolitej Szlacheckiej ruina należała do właścicieli i dzierżawców dworu Bartodzieje. Zapiski mówią o zamku położonym na północ od miasta, a na południe od wspomnianego dworu. W trakcie kolejnych rozbiórek wał zabezpieczający od strony rzeki został uszkodzony, przez co wszystko zostało zalane Radomką. Stąd właśnie wzięła się nowa nazwa "Okop na błotach".
Jeszcze w roku 1910 relikty obiektu opisał słynny, ówczesny archeolog Piotr Wawrzyniecki. Dzieło zniszczenia dopełnili okoliczni mieszkańcy w czasie I wojny światowej, a ostatnią część gruzu z zamku wywieziono w roku 1918. Jednak jeszcze w okresie międzywojennym na mapach sztabowych zaznaczone było sztuczne wzniesienie
Kopiec.
Po II wojnie światowej teren całkowicie zniwelowano, zrównując z poziomem ulicy, wybudowano tu internaty dla szkół. Nawet nazwę ulicy Kopiec zmieniono na ul. Hanki Sawickiej, zacierając ostatnie ślady po zamku. (2005-2010)
Gdzieś na tym terenie znajdowała się wieża.
Wyślij na telefon
Radomszczański rynek. W tle kościół św. Lamberta.
Wyślij na telefon
Tekst: Tomasz Szwagrzak
Zdjęcia: Tomasz Szwagrzak, Anna Zygma
Podziękowania: Anna Zygma