blog Panoramio Fotopodróże kanał RSS mobile English language Deutsch Sprache Русский язык En español שפה עברית Le français L’italiano
Facebook Google+ Twitter Youtube Poznaję Ziemię Łódzką






Pozycja: główna>>dwory inne>> Dłutów



















wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę

wejdź na stronę


PageRank Checking Tool


Przewodnik po Warmii i Mazurach.

Zamki świata.



















Stan: rozebrany (2011)



wieś, gmina Dłutów


Współrzędne obiektu:

Długość: 19.3967 E

Szerokość: 51.5555 N


Możliwość zwiedzania:

Wejście na teren parku jest wolne


Dojazd:

Zobacz na mapie


Gdzie spać?

Noclegi w powiecie pabianickim


Pabianice i powiat pabianicki


Więcej o Dłutowie >>>


Modrzewiowy dwór w Dłutowie wzniesiony został w roku 1885 za sprawą rodziny Kamockich herbu Jelita. W okresie międzywojennym majątek należał do Eisertów. We wrześniu roku 1939 stacjonował tutaj sztab generała Wiktora Thommée. Był on dowódcą Grupy Operacyjnej „Piotrków”.

Z dworem związana jest pewna humorystyczna historia. W roku 1919 Eisert zaprosił na polowanie do dłutowskich lasów gości. Wśród nich był pabianicki fabrykant – Teodor Ender. Zrobiwszy sobie przerwę udali się wszyscy na posiłek do gajówki Czarny Las koło Dąbrowy. Służba wniosła gar z zupą, oraz sarnią pieczeń. Niestety podłoga nie wytrzymała takiego ciężaru i posiłek spadł na dół, a za nim... pan Ender, który został zaraz wyciągnięty z owych pyszności i zawieziony na kąpiel do dworu dłutowskiego. Przez najbliższy rok Teodor już się tutaj nie pokazał...

Po zakończeniu II wojny światowej utworzono na terenie zespołu ośrodek doświadczalny, a w roku 1949 – PGR. W 1996 r. zabytek został zakupiony przez znanego polskiego biznesmena. Przez ten czas doszło do zaniedbań, a dwór z każdym rokiem był w co raz gorszym stanie. Obiekt nie figuruje nawet w rejestrze zabytków. Wydaje się, że było to działanie celowe, właściciel chce rozebrać budowlę i postawić na jej miejscu nowy, murowany „dwór”. Ciekawe jest to, że konserwator zabytków stwierdziwszy, że obiekt jest w złym stanie, wydał na to pozwolenie. Prawda jest taka, że trzyma się całkiem nieźle, posiada nawet oryginalne podłogi i okiennice. Ktoś powiedział, że dwór przetrwał wojny, okupantów i rządy komunistyczne, ale nie wytrzymał dziesięciu lat zaniedbań i polskiej rzeczywistości. Wiadomość ta obiegła ogólnopolskie serwisy. Grupka pasjonatów próbowała ratować zabytek, jednak jak na razie nie widać nadziei i mogą być to już jego dni ostatnie... Kiedy czytasz ten opis, możliwe jest, że słowa opisujące dworek można zmienić na czas przeszły.

Najgorsza wizja, jaka może się zrealizować to rozbiórka obiektu i postawienie w zabytkowym parku nowego „potworka” z możliwością wejścia tylko dla wybranych. Ten pesymistyczny obraz uzupełniłby jeszcze wysoki mur z kamerami. Przecież sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Jest to jeden z niewielu zabytków gminy, zlokalizowany w samym jej centrum i mógłby stanowić wspaniałe miejsce służące mieszkańcom. Przyciągałby też turystów. Ale to niestety Polska i tu się...

Kończąc ten wywód chciałbym dopowiedzieć, że sam dwór nie jest jedynym obiektem na tym terenie. W zabytkowym, pełnym cennych okazów drzew parku zachowała się także murowana oficyna z XVIII wieku. Obok nich znajduje się zespół zabudowań gorzelni z 1924 roku. Jeszcze niedawno dwór był zamieszkały i wejście na teren parku było wolne. Obecnie budynek stoi pusty z niekompletnym dachem. Zbudowana została jedynie nowa brama zespołu dworskiego. Na teren jednak można nadal bez przeszkód wejść (maj 2010).

AKTUALIZACJA: na początku 2011 roku dwór rozebrano. Podobno ma zostać zrekonstruowany... Więcej informacji napiszę, kiedy sytuacja się wyklaruje.

Dłutów położony jest przy drodze z Pabianic do Bełchatowa. Zespół dworski zaś tuż obok niej (na zakręcie). (2008-2011)



Tekst: Tomasz Szwagrzak

Zdjęcia: Tomasz Szwagrzak




Valid XHTML 1.0 Strict Valid CSS! firma Kylos warunki licencji prawa kontakt z autorem